| Dział: Artykuły | 11 08 2008 |
Nikt nie chce mieszkać w aglomeracjach! | |
Na portalu www.polanowscy.pl przeprowadzono sondaż, w którym zapytano internautów, gdzie chcieliby mieszkać? Wyniki okazują się całkiem interesujące, wskazują na ogólnie zauważalny trend, że duża część społeczeństwa nie chce mieszkać w miastach, a już naprawdę nieliczni chcieliby żyć w dużych aglomeracjach miejskich typ Warszawa- 7% badanych. 58 procent badanych nie chce żyć w mieście. Taki wynik wskazuje, że nabywcy będą coraz bardziej zainteresowani mieszkaniami usytuowanymi na przedmieściach, domami w zabudowie szeregowej, oraz zamożniejsi, domami wolnostojącymi. Co wpływa na fakt, ze ludzie nie chcą już mieszkać w miastach? Odpowiedzi możemy szukać w wielu sferach życia, począwszy od zmęczenia wielkomiejskim życiem, przez chęć zachowania bądź zbudowania swojej prywatnej oazy spokoju, po najbardziej prozaiczną rzecz, że nieruchomości poza miastem na ogół są tańsze.
Gdzie chcą mieszkać internauci? Jako najlepsze miejsce do mieszkania, ale już tylko 7 procent decyduje się na życie w aglomeracji. Możemy wiec wnioskować, ze pojawia się zjawisko emigracji miejsckiej w kierunkach podmiejskich i wsi. Jednak, aby to nastąpiło na szerszą skalę powinien zostać spełniony zasadniczy warunek - poprawa infrastruktury komunikacyjnej, bez tego nasze marzenia o własnym ogródku i trawniku pozostaną niespełnione. Przyczynę stanowi oczywiście bezcenny czas- niewielu zdecyduje się na dodatkowe dwie godziny spędzone w samochodzie, aby dostać się do miejsca pracy. Ucieczka z miasta jest symptomem bogacenia się i dojrzewania społeczeństwa. Wcześniej tendencja była odwrotna- zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy szerokim strumieniem napływali do miast z małych miejscowości i wsi, ponieważ można były większe możliwości na rynkach pracy. Obecnie strumień ten zaczynają równoważyć âemigranciâ miejscy, którzy po zdobyciu kapitału przeprowadzają się do podmiejskich sypialni. Budują na przedmieściach Jak zaprezentowane wyniki mogą się przełożyć na preferencje kupujących nieruchomości? Przede wszystkim warto spojrzeć na nie przez pryzmat przyszłości, a ona sugeruje, że będziemy mieszkać na przedmieściach wielkich miast. Trend ten zauważyli również deweloperzy, którzy coraz mocniej zabiegają o inwestycje pod Warszawą, Trójmiastem czy Krakowem. Obecnie ceny mieszkań na obrzeżnych dzielnicach typu Wesoła, Białołęka są kilka, a czasami nawet kilkanaście procent tańsze od podobnych lokali położonych w modnych dzielnicach (Wilanów, Mokotów). Owa tendencja, jeżeli się nie odwróci, to na pewno ceny się bardziej wyrównają. Budynki wielkorodzinne zastąpią nowe budynki kilkurodzinne o niskiej zabudowie z małym ogródkiem, często na strzeżonych osiedlach. Takie inwestycje już powstają. Za kilka lat, jeszcze bardziej niż dzisiaj, liczyć się będzie dla nabywcy spokój i prywatność, o którą ciężko w pędzącym mieście. W ten sposób kroczymy drogą wyznaczoną przez Europę Zachodnią, która pracuje w miastach, a śpią na obrzeżach czy wręcz kilkanaście kilometrów od miast. źródło Polanowscy Nieruchomości 29.07.2008 |
|
RSS jest to standard przesyłania nagłówków informacji.Nasze kanały RSS | więcej o RSS >>
Nagłówki te mogą być odczytwane przez specjalne programy - czytniki RSS. Ich listę oraz katalog zasobów RSS można znaleźć na tej stronie: http://rss.mrok.org.
Dzięki temu najnowsze informacje trafiają do Ciebie od razu, bez potrzeby przeglądania poszczególnych stron www.
Więcej o RSS możesz się dowiedzieć tu: