| Dział: Artykuły | 02 10 2007 |
Czy warto ustawą ograniczać ceny usług? | |
| Małgorzata Dziwosz, Krzysztof Seręga-Pojawa | |
Na konferencji prasowej 26 września minister budownictwa Mirosław Barszcz przedstawił rozporządzenie zmieniające maksymalne stawki taksy notarialnej za czynności związane z zakupem mieszkań, domów oraz działek budowlanych. W rozporządzeniu zmieniającym maksymalne stawki taksy notarialnej przewidziano obniżenie wysokości maksymalnych stawek opłaty za usługi notarialne we wszystkich kategoriach spraw, których wartość przedmiotu przewyższa 60 000 zł. Najczęściej dokonywane czynności związane z obrotem nieruchomościami notariusz będzie mógł pobierać jedynie połowę stawki maksymalnej. Usługi objęte tym przepisem to: 1. umowa darowizny lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną własność, jeżeli umowa zawierana jest pomiędzy osobami bliskimi (należącymi do I grupy podatkowej)
Obniżenie maksymalnych stawek taksy notarialnej stanowić będzie - według słów ministra - jeden z elementów przyspieszenia tempa rozwoju mieszkaniowego Zapowiadane zmiany prowadzą bowiem do obniżenia kosztów związanych z zakupem mieszkania oraz nieruchomości budowlanych. Na konferecji tej został również zapowiedziany rządowy projekt wspierania budownictwa mieszkaniowego.
Po pierwsze, prowizja (jakkolwiek brzydko by się to słowo nie kojarzyło) jest wynagrodzeniem pośrednika za wykonaną przez niego pracę. I to pośrednik, tak samo jak właściciel piekarni czy producent koronkowych rękawiczek, ustala cenę za swoje usługi. Jeśli jego cena będzie uznana za zbyt wysoką, to klienci pójdą do innego pośrednika, lub w ostatecznej możliwości w ogóle przestaną korzystać z usług agencji nieruchomości. Po drugie, jaką podstawę do wyliczeń maksymalnej stawki za pośrednictwo zamierza przyjąć ministerstwo?
Po trzecie, minister Barszcz twierdził, że prowizje pośredników są do siebie zbyt zbliżone i wprowadzenie górnej granicy wysokości prowizji zmotywuje ich do większej konkurencji cenowej. Twierdzenie to jest tak piękne, jak nieprawdziwe. Jeżeli teraz, w czasach jeszcze w pełni wolnego rynku pośrednictwa nieruchomości, pośrednicy nie są zbyt skorzy do konkurowania ceną, to tym bardziej nie będą tego robić, kiedy zostanie ustalona górna granica ich zarobków. Wystarczy zresztą spojrzeć na warszawski (i nie tylko) rynek usług taksówkowych. W większości polskich miast władze wprowadziły górną granicę ceny za 1 km. I około 95% taksówkarzy jako swoją cenę przyjęło właśnie tę granicę.
Gospodarka wolnorynkowa jest bezliosna - usługi najwyższej jakości musza być droższe niż te o niższej jakości. Dopiero w tym przypadku klient ma wybór - czy wybrać towar lub usługę tańszą, ale gorszą, czy też zapłacić wyższą cenę, ale ze świadomścią, iż uzyskuje się usługę najwyższej jakości.
|
|
RSS jest to standard przesyłania nagłówków informacji.Nasze kanały RSS | więcej o RSS >>
Nagłówki te mogą być odczytwane przez specjalne programy - czytniki RSS. Ich listę oraz katalog zasobów RSS można znaleźć na tej stronie: http://rss.mrok.org.
Dzięki temu najnowsze informacje trafiają do Ciebie od razu, bez potrzeby przeglądania poszczególnych stron www.
Więcej o RSS możesz się dowiedzieć tu: